Blog Image

Biuro Spraw Beznadziejnych

...

Więc - żebyś w trosce nie żył, więc - żebyś nie żyła w płaczu, przyjdź do mnie, ponury zwierzu, przyjdź, nocy, targana rozpaczą ...

Part II: Matrix is easy breazy compared with Donald’s ideas. Spooky world of quantum physics

Lektura Posted on Fri, February 09, 2024 18:48:30

No moon?

It has been shown experimentally that time-space is doomed as the basis of physics. Time-space is just our idea of ​​the perceivable world. It does not apply beyond  10-33 m, which is not unimaginably small: a quark is 10-18 m.

Spooky action at a distance was demonstrated already in 1962.  Two electrons in the same quantum state (entangled), were thrown at a distance of 1280 m and measured along a randomly chosen axis at exactly the same moment, in order to rule out information transfer (which cannot happen at a speed higher than the speed of light). Later in 1998 Anton Zeilinger et al. (Nobel Prize in 2022) demonstrated quantum teleportation at a distance of 144 km between two Canary Islands. Quantum teleportation relies on the instantaneous transfer of information through entanglement.

Kochen-Specker showed that neither position nor spin has any value that is independent of how it is measured. … or, measured at all! It was demonstrated in the double slit experiment. When particles are beamed through a single slit in a wall they produce a line pattern on the next wall as expected. 

What is the result when particles are beamed through a double slit? Two lines? Well it depends. Without any observers the pattern is that of a wave. 

What happens when we put up a camera to peep on the particles when they go through the slits? Same as above?

Well, not really:

What if we do not remove the camera but just unplug it?  Will particles notice this?

Yea, they do. So, after all, the moon is only there when we look?

It is only through mathematics that we can peep into the true real world, not the perceived one. Beckenstein and Hawking calculated the so-called holographic principle. Which do you think can code more information: a surface of a ball or the entire ball?

The surface. Surprised? Me too. But the principle shows that the fabric of spacetime as a 3D hologram is “projected” by 2D webs. Leonard Susskind ousts all our delusions: “The three-dimensional world of ordinary experience – the universe filled with galaxies, stars, planets, houses, boulders, and people – is a hologram, an image of reality coded on a distant two-dimensional surface.”

Hoffman’s Interface Theory of Perception postulates that space-time is our computer screen, that it does not exist without us – the viewer. 



Part I: Matrix is easy-breazy compared with Donald’s ideas (not that one). Buckle up! 

Lektura Posted on Fri, February 02, 2024 20:21:34

Donald Hoffman “The Case Against Reality

In sciences the Occam’s razor (not to be confused with Achmed’s razor) has been applied to eliminate research not following the belief that everything is essentially physical, also minds.

But now, the world of theoretical physics is boiling. Quantum mechanics cannot be formulated without taking an “observer” into account. Entanglement of matter has been experimentally proven: there actually is what Einstein called “a spooky action at a distance”!

Biosciences have a difficult time too. Despite abundance of research “no one has produced any plausible explanation on how the experience of redness or red could arise from the actions of the brain” (Crick and Koch, 2003). Not to mention the fantastic feeling of smooth velvet, or taste of chocolate! Recent research points towards our mind being elsewhere than in the brain. Patiens with transplanted hearts get the memories and preferences of their donors!

Enters Donald! Ta-dah!

If we are not able to move forward in sciences assuming the physical world, let us take the other assumption: it is the conscious world that is real. After all, it is what we experience daily. We do not have access to the physical world other than through our mind so let us try to derive it from the mind, i.e. consciousness. No additional assumptions are taken by Donald, unlike e.g. Platon who believes that physical world is somehow similar to what we perceive with our senses (shadows on the wall).  

No shadows – just a computer desktop

Our experience of reality is like a desktop of a computer. The truth is irrelevant:  electric impulses which lie behind the file I am saving as an icon would only be a distraction. So is it with the “real world”. Human task in evolution has been to survive and to have kids. Our senses evolved to cope with information that makes us fit to the task: as much as that and as little as that. 

Fitness Beats Truth FBT

Hoffman shows not only anecdotal evidence for his theorem Fitness Beats Truth. He has also proved it mathematically and made simulations which confirm FTB. His research team creates “conscious agents” which decide and take actions. If they have access to “truth”, i.e. knowledge of all possible states, they loose to those conscious agents which only access the states with better payoffs – i.e. increase their chance of survival. No wonder the latter survive, not the former. We not only need no knowledge of the real world, it is an obstacle in our actions. 

Is there a moon when I do not look at it?

Wolfgang Pauli, a genius that Einstein hoped would carry on as his successor, expressed his disdain for those not getting the gist of quantum physics: “One should no more rack one’s brain about the problem of whether something one cannot know anything about exists all the same, than about the ancient question of how many angels are able to sit on the point of a needle. But it seems to me that Einstein’s questions are ultimately always of this kind.”

To be continued …



Bzykać Biedę

Sprawozdania Posted on Mon, January 29, 2024 18:00:48

Nasz zlot szczot pod hasłem J…ć Biedę rozpoczął się od toastów.
Bogactwo jest bez znaczenia kiedy brakuje rzeczy nic nie ważących, takich jak miłość: nic nie waży a jest taka ważka. Toast za miłość: aby pozostała pod ochroną przed metodą naukową.
Wzniosłyśmy też toast za to aby faceci nie oferowali nam rzeczy niezbędnych do życia takich jak woda, tylko diamenty.
Toasty za obchodzące urodziny Wodniki: niech się starzeją, ale tego po sobie nie pokazują.

Program był napięty, ale sprostałyśmy. Najpierw posiliłyśmy się bowiem obficie. Szczególnie chlebem ze smalcem produkcji Renatki.

Nareszcie przeszłyśmy do części oficjalnej. Odśpiewany został hymn wraz z wstępem.

Wstęp: Jak fałsz w kocie, wierność w psie, tak piękno w koniu i kobiecie. Więc pijmy zdrowie konia!

Zwrotki indywidualne zostały wykonane, prawie wszystkie szczoty fałszowały, z wyjątkiem Lidki i Krysi B.

Nowe członkinie po odśpiewaniu swoich zwrotek zostały pasowane za pomocą szczoty. Oto zwrotki.

Ada – Beznadziejna Joginka
Narzędzia do tortur u mnie sobie wiszą,
lecz torturowani dziwne, nic nie krzyczą

Beata – Beznadziejna Nauczycielka
Muszę stawiać czoła młodzieży zaczepnej
Jak mnie nagabują – wszystko wiem najlepiej.

Grazyna L H – Beznadziejna Biurokratka
Gdzie dokąd i jakie potrzebne podanie
dobrze wiem i mogę machnąć na kolanie
Nie będzie mi żaden chłop mówić co robić
w razie czego mogę sińcem go ozdobić

Kasia – Beznadziejna Inżynier
Biorę was w ramiona chociaż nie są duże
mistrzynią empatii jestem w polskim chórze

Patrycja – Beznadziejna Samosia
Przez świat niezależnie tak sobie dryfuję
kto by chciał przeszkadzać tego olewuję.

Lidka – Beznadziejna Mecenas
W palestrze krakowskiej idzie za mną sława
że z małą “piranią” wygrać trudna sprawa.

Następny punkt programu to losowanie numeru do rewii i pobranie kart do głosowania. Po tym otwarte zostało forum na porady kobiece i kwestie filozoficzne. Babydoll Krysia K przygotowała aż 9 istotnych kwestii, ale nie zostały one podjęte gdzyż poziom decybeli rósł wprost proporcjonalnie do znikających napojów wyskokowych i trudno było rozróżnić poszczególne wkłady w dyskusję.

Zacytuję tylko kilka porad które pojawiły się na forum.
Myjmy się Ludwikiem – jest bezwzględny dla tłuszczu.
Nie pozwól nikomu zrujnować twojego dnia! To twój dzień – zrujnuj go sama.

Nareszcie przyszła pora aby w rewii przedstawiła się nasza beznadziejna sfora.
Były bogate stroje oraz stroje przedstawiające bogatych. W konkurencji pierwszej na pewno wyróżniła się Basia – Beznadziejna Bajkopisarka. Była w stroju damy z XIX wieku.

Pozostałe damy były odjazdowe: brylanty i złoto.

Jeśli chodzi o udawanie bogatych to wyróżnili się szczególnie: szejk Marta z tygrysem i prawie hurysą Lidką w burce

oraz Donald Trump. Niestety nagroda główna była tylko jedna i przypadła w tajnym głosowaniu Dominice czyli Donaldowi. Nagroda: torba ze skóry strusia. Na pocieszenie: strusia mózg jest wielkości jego oka.

Nastąpiło po tym ogólne szaleństwo w tańcu połączone z zacieraniem śladów imprezy. W tej dziedzinie jak zwykle przodowała Basia A, tym razem w szrankach z Adą.



Nadeszła pora: zbiera się beznadziejna sfora

Zawiadomienia Posted on Fri, January 26, 2024 15:41:35

Jutro otworzą się podwoje
Biura na Zboczu Łucznika
na bogate stroje.
Szykuje się impreza dzika.
Czy będą diory, gucci, armani?
Czy beznadziejny houte couture nas omami?
Perły, brylanty, złoto (nie jakiś złom tani),
ślicznie nas ozdobią: na trzeźwo a nawet na bani.
Kusząca dla zwycięzcy nagroda
wigoru do walki w konkursie doda.

I:st prize: bag by Romana Correale, Italy

https://www.bukowskis.com/en/lots/885012-bag-by-romana-correale-italy

Oto jak ważne jest jaką kreację założymy na wieczór 27 stycznia 2024



Oda do Marty

Wiersze Posted on Fri, January 26, 2024 15:34:05

Warta grzechu? Tego nie wiem.

Wszak te opcje mnie są obce.

Lecz, że warta mój serdeńko? 

Tutaj wcalem nie jest w kropce.

Zuch dziewczyna: samodzielna i zaradna, 

chyża w dziele, jej głos niczym z nieba trele,

lubo znają wielbiciele.

Dalej żwawo! Niech kto żyje 

Martę ściska – łaps za szyję!

Niechaj Marta długo żyje

pijąc z nami małmazyje!

Elzbieta Fredro



Przywracanie demokracji?

Refleksje Posted on Fri, January 12, 2024 10:33:23

Widzę tu pewien błąd logiczny. Zmiana władzy w Polsce nastąpiła w wyniku demokratycznych wyborów. To znaczy, że musiała być demokracja, nieprawdaż? Aktualna władza twierdzi, że przywraca demokrację. Dla mnie wygląda to na arogancki odwet za arogancję poprzedniej ekipy, na podobnej zasadzie jak walka o pokój w komunizmie: ma być tak zawzięta żeby kamień na kamieniu nie pozostał. Tak może się stać jeśli sędziowie się nie opamiętają i będą służyć politykom jako taran.

Benjamin Franklin: Democracy is two wolves and a lamb voting on what to have for lunch. Liberty is a well armed lamb contesting the vote.

Prezydent Franklin nie głosił anarchii, tylko ograniczenie władzy państwa: zamiast demokracji – republika. Duch konstytucji amerykańskiej to minimalne ograniczane wolności indywidualnej przez władzę państwową. Jej twórcy rozumieli, że im więcej państwowej władzy tym mniej obywatelskiej. Innym bardzo ważnym założeniem jest akceptacja różnorodności każdego z nas, co oznacza brak dążenia do absolutnej równości (typowe dla europejskich demokracji). Wolni ludzie nie są równi a równi ludzie nie są wolni.

Naturalne, niezbywalne prawa człowieka uznane w Deklaracji Niepodległości pochodzą z wyższego źródła niż zwykły człowiek. Odniesienie do tego pojawia się pięć razy w Deklaracji. Jeśli nie ma Boga, nie mogą pochodzić od Niego żadne niezbywalne prawa i pozostaje nam człowiek jako Bóg. Kiedyś sędziowie starali się odkryć te prawa zamiast je arbitralnie stanowić. Czuję, że przez to błądzimy. Niestety dzieje się to również w republice założonej przez Benjamina Franklina.



My sentiments exactly, Elon!

Donosy Posted on Fri, December 01, 2023 13:10:53

“What I care about is the reality of goodness, not the perception of it. And what I see all over the place is people who care about looking good while doing evil.” — Elon Musk



Napoleon pomniejszony

Film Posted on Thu, November 23, 2023 12:16:14

Jakiś taki “męcący” ten film. Tak jakby stworzony wg schematu jak trzeba zrobić film historyczny. Wierny chronologii, wielkie bitwy z realizmem szczegółów, miłosne tarapaty bohatera, uzależnienie od kobiet jego życia – matki i kochanki. Dosyć przewidywalny, szczególnie, że znana jest historia tego gościa. Widać jednak wyraźnie rękę angielską w tym filmie. “Napoleon może i był geniuszem wojskowym, ale tak naprawdę nigdy nie wyszedł z niego cham z Korsyki.” A to, że Napoleon stworzył podwaliny prawodawstwa europejskiego jest zupełnie pominięte. Anglicy nie zaadoptowali kodeksu napoleońskiego i mają nadal swój common law. Kodeks wprowadził równość wobec prawa i gwarancje prywatnej własności nie tylko w Europie. W Luizjanie nadal obowiązuje prawo bazowane na Kodeksie Napoleońskim, w odróżnieniu od innych stanów amerykańskich. 

Napoleon nie był nieokrzesanym chamem. Goethe tak się nim zachwycił po jednej rozmowie, że nie pozwolił nigdy powiedzieć o nim złego słowa. Elity europejskie pisały historię człowieka, który je niszczył, więc nie robiły tego przychylnie. Niszczył elity nie dlatego, że ich nie lubił tylko dlatego, że były po prostu kiepskie, a ich przywileje niekoniecznie zasłużone. (Podobnie jak współczesne elity rozprawiają się z Donaldem Trumpem, bo ośmielił się im zagrozić. Otrzymujemy medialnie jednoznaczny przekaz jego osobowości: narcyz, cham, z ubogim słownictwem, a teraz jeszcze przestępca.)

Realizm filmu jest powalający. Rzeź wszechobecna. Głowy lecą na szafocie, konie i ludzie są rozszarpywani śrutem i kulami armatnimi, dźgani bagnetami. Konie robią wolty w powietrzu i w wodzie. Czy one to mogły przeżyć? Patrząc jak żołnierze ścierają się w boju trudno pojąć, że mogli dobrowolnie stawić się jako mięso na rzeź. Współcześnie nie udałoby się zebrać więcej niż może ligi kryminalistów Wagnera do takich zadań, a i to wątpliwe. Oni przecież strzelają zazwyczaj z bezpiecznej odległości.

Jak zrozumieć psychikę tych 600 000 ludzi, którzy podążyli jako armia napoleońska do Moskwy? Chyba im groził głód i powolna śmierć w domu i dlatego wybrali wojenną ruską ruletkę. Ostatecznie mogli na tym dobrze zarobić, jeśli przeżyli. Byli też tacy jak polscy bohaterowie, którzy sądzili, że w ten sposób odzyskają niepodległą Polskę. Napoleon im obiecywał, bo to sprzyjało jego celom. Miał jednak typowe podejście polityka do sprawy polskiej: nikt wam tyle nie da ile ja wam obiecam.

W filmie jest pewna nieścisłość: mówi się o połączonych siłach występujących z Napoleonem przeciw Cesarstwu Rosji: Austrii, Prus, Polski. Polski wtedy nie było, było jedynie Księstwo Warszawskie.

I jeszcze jeden fakt. Według osobistego lekarza cesarza, Francesca Antommarchiego, który był obecny przy oględzinach zwłok Napoleona po jego śmierci w roku 1821, penis Bonapartego w stanie spoczynku mierzył 3,8 centymetra, podczas gdy średnia wynosiła między 7,5 a 10 centymetrów. No ale stan spoczynku nie jest decydujący dla tego organu.



Kiedyż ach kiedy?

Pytania Posted on Sun, November 19, 2023 17:38:50

Psychopata wg Jordana Petersona to “predatory parasite” czyli drapieżny pasożyt.

Bardzo pasuje mi ta definicja do większości naszych braci muzułmańskich w Szwecji: nie dość że pasożytują na naszych podatkach to jeszcze podpalają, strzelają, torturują tubylców. 

Ciekawe jak długo będziemy tą bitą żoną, kiedy wreszcie się zbuntujemy?

Sądziłam że spowodują to ich wybuchy euforii z zarżnięcia żydów 7 października. Nic z tych rzeczy. Media ubolewają nad okrucieństwem … Izraela.



Mój kac powyborczy: “Pawiem narodów byłaś i papugą”

Uncategorised Posted on Tue, October 17, 2023 10:26:12

Kto jest prezydentem Szwajcarii? Prostym powodem, dla którego tego nie wiemy jest to, że polityk szwajcarski nie ma wielkiej władzy. W Szwajcarii być politykiem to ciężki chleb, bo jest się sługą obywateli. Prezydent jest wybierany na rok spośród członków 7-osobowej Rady Związkowej – tak ich rząd liczy 7 osób. W Polsce rząd to 103 ministrów i wiceministrów.

Czy rozrost politykierstwa i partyjniactwa w Polsce jest dyskutowany jako problem systemowy? Czy mamy dyskurs społeczny czy raczej obrzucanie się zarzutami polityków i dziennikarzy? A dlaczego my się tak dajemy podjudzać? Dlaczego podchodzimy podejrzliwie do bliźniego, dlaczego zakładamy że chce źle? Co to za hasła: ***** *** czy “półniemiec Tusk”?

Dobrych ludzi jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie dzięki nim. Ale muszą potrafić ze sobą rozmawiać i słuchać się wzajemnie. I szanować: cebulok ma takie samo prawo jak profesor fizyki kwantowej w demokracji.

Od wielu lat sama wyszukuję informacje, nie poddaję się zalewowi propagandy telewizyjnej i partyjnej. Zamiast słuchać wrażych sprawozdań o politykach sprawdzam ich programy. Jestem za reformą na jednomandatowe okręgi wyborcze, bo zmniejszyłoby to trochę władzę partyjną a zwiększyło odpowiedzialność przed wyborcami. Ale przecież Kukiz “to kretyn i idzie na pasku PIS”. Podobnie jest w Szwecji. Jedynie SD “såg det komma” i ma sensowny program zaradzeniu sytuacji, no ale “to przecież naziści”! Tekst Ody do Szwecji napisałam ponad dekadę temu. Wtedy uważano ten tekst za “osmaklig”, bo taki był przekaz telewizyjny – teraz jest proroczy.

Wg psychologa społecznego Jonathana Heidta polaryzacja jest sprytnie sterowana przez media, szczególnie te społecznościowe. Najlepiej się sprzedają hasła “X masakruje lewaka” “Y przywalił pisiurowi”. Okazało się ze FB, Instagram promują antagonizujące komentarze, również te pochodzące od botów. Dlaczego? Więcej ludzi się wtedy angażuje. Nie dajmy się! Nie kibicujmy politykom ani aktywiszczom. Kibicujmy decyzjom a nie tym, którzy je podejmują. Obojętne z jakiej są partii.



Barbie? Broń Boże!

Uncategorised Posted on Thu, July 27, 2023 19:19:09

Poddałam się morderczej reklamie tego filmu. Żałuję że byłam, bo jeszcze dodałam kasy do tego rekordu kasowego. Pierwszy kwadrans jest ok, epatuje nas pastisz plastykowego świata, ale niestety film trwa dłużej. Wszystko jest tam idiotyczne, tak jakby potwierdzające kurzy móżdżek Barbie. Scenariusz totalnie niewiarygodny. Nawet w bajkach spodziewamy się choć trochę logiki.

W Barbieland jest jedna barbie nieakceptowana przez inne, bo jest niedoskonała: zmierzwiona, niepiękna. Jednocześnie są wśród nich prawdziwie tłuste barbie. Czy tłuste są ok, bo inaczej byłoby niepoprawnie politycznie?

Kiedy Barbie udaje się z Barbieland do prawdziwego świata, odkrywa to zarząd Mattel i za wszelką cenę chce żeby Barbie wróciła. Barbie wraca, a zarząd  mimo wszystko nie wiadomo dlaczego udaje się za nią w pościg. 

Barbie wraca do Barbieland a z nią razem kobiety z ludzkiego świata. Scenariusz nie wyjaśnia po co.

Kiedy nic nieznaczący mężczyźni Barbieland zrobili rewolucję i przekształcili Barbieland w Kenland, to okazuje się że mają głosować za zmianą konstytucji.  Fait accompli a oni mają głosować?

Spisek Barbie przeciw zbuntowanym Kenom polega na tym żeby ich skłócić. Jak? A no każda zdradza swojego Kena z innym. A oni zamiast z zadowoleniem iść do nowej laski mają się bić ze sobą? 

W ogóle nienawiść to jedyna siła nakręcająca relacje między płciami. Na początku barbie mają w pogardzie Kenów, oni są tylko dodatkiem, nawet nie mają swoich mieszkań. Potem Keny im oddają  buntując się. 

Stereotypy patriarchalne zupełnie nie zgadzają się z rzeczywistością. Zarząd Mattel w filmie składa się z samych mężczyzn , w rzeczywistości dyrektorem była przez 30 lat kobieta, twórca lalki, a w zarządzie prawie połowa to kobiety. Sądziłam że będzie to dowcipna satyra, a tu rzetelna propaganda feministyczna podana tak nachalnie, że robi się niedobrze. Płomienna mowa jak to trudno być aktualnie kobietą w zachodniej demokracji zbiera brawa w kinie. A może by tak trochę dystansu kochane panie. Może w kraju islamskim trudno być kobietą, u nas trudno być człowiekiem i coraz trudniej być mężczyzną.

A oto kilka złotych myśli:

“Everyone hates women. Men hate women and women hate women. It’s the one thing we can agree on.” ( Sasha). “Either you’re brainwashed, or you’re ugly and weird. There is no in-between.” (Barbie). “I’m a man with no power, does that make me a woman?” mówi słaby członek zarządu.  A jednak Barbie przyznaje się do władzy: “Any power you have should be masked under a giggle.” No i cały czas: “girls can be anything they want”. Yea, sure, even a man.



After School

Linki Posted on Sat, January 28, 2023 14:32:36

Godne polecenia pedagogiczne filmiki na youtube z różnorodnych dziedzin wiedzy.

https://www.youtube.com/@AfterSkool/videos



W żarze na Madagaskarze

Sprawozdania Posted on Sun, January 08, 2023 12:17:28

Koniec października 2022. Wylądowaliśmy Dreamlinerem na lotnisku wojskowym o bardzo krótkim pasie startowym na Nosabe -to malutka wysepka przy Madagaskarze. Po ściskaniu się z lemurami lecimy awionetką 10-osobową na Madagaskar. Na odprawie security okazuje się, że wody nie można brać, ale wódę owszem – przepuszczona zostaje whiskey i żołądkowa. Nasza pilotka przekonała strażników, że jesteśmy wycieczką uzależnionych i musimy wypić w drodze.

Bujamy w oblokach ok. godziny i ladujemy na lotnisku miasta Mahajong, ok. wielkości Goteborga. Wyobrażenie co to miasto trzeba tu zmodyfikować. Jest to wiele chat krytych najpopularniejszym tu materiałem budowlanym, czyli blachą falistą. W centrum jest trochę murowanych budynków max 2-3 piętrowych. To siedziby władz i szkół. Miast w naszym rozumieniu właściwie nie ma. Podobnie jest niestety z szosami. W okolicy miast trafia się asfalt, ale z takimi dziurami ze jeździ się slalomem.  Poza tym drogi to przetarte szersze ścieżki w kolorze rdzawego pyłu. Gleba tutejsza to nieurodzajny lateryt o dużej zawartości żelaza. Zarastają go trawy i kopce termitów. Ziemia tak twarda, że uprawia się ją kilofem. Trawy są wypalane żeby rosły żyźniejsze, bo tym żywi się bydło tutejsze czyli zebu. Zebu jest na mięso, skórę, rogi. Mleka daje mało, ale jest jedynym tu pociągowym zwierzęciem oprócz człowieka, który ciągnie ryksze, konia ani osła tu nie ma. Na zebu można zawsze liczyć, nawet gdy samochód nawali. 

Bieda tu piszczy i kwiczy. Wszystko chude: ludzie, zebu, kury a nawet lemury. Szczególnie ten lemur więziony na sznurku przy „muzeum” Madagaskaru. Muzeum to pokój ok 30m2 z eksponatami typu stara lodówka przydenta, gablota z czapkami prezydenta. Szok dla każdego z nas. Monia od razu po przybyciu tam szepnęła mi: musze go uwolnić. I uwolnila: Elvis, nasz wspaniały kierowca jeepa, odciął po prostu sznurek. Wszyscy zrugali własciciela sznurka i zagrozili że napiszą w tej sprawie do prezydenta.

W powrotnej drodze piloci awionetki wertują mapy jakby nie umieli trafić, jednak im się udaje. 

Po powrocie nocleg w hotelu Mrówka. Standard 0 gwiazdki. Woda w klozecie huczy jak Niagara, deska sedesowa jedzie ze mna ślizgiem, zasłonka odpada razem z karniszem,  itd. Na szczęście tylko jedna noc w Mrówce, dalej już tylko luksusy w Adaman resort all inclusive. Tu jest bosko. Dzisiaj urodziny Moni, której nie da się nie lubić. Walczy dzielnie ze swoją nadwagą i dla każdego ma życzliwe słowo. Monia dostała na urodziny zeszyt w którym wpisaliśmy życzenia i Limeryki dla Moniki. Wzruszyła się do łez. 



Pacyfiści! Historia magistra vitae est

Donosy Posted on Fri, October 07, 2022 10:41:04

Nasz bohater Elon Musk niestety wypowiada się ostatnio na temat czegoś czego nie jest w stanie pojąć. Rosja ma długą tradycję okupowania pod pozorem wyzwalania. Prawie jedna trzecia terytorium Polski została wcielona do Związku Radzieckiego po wojnie. Putin uważa że Rosjanom dzieje się krzywda bo zostali wcieleni do Ukrainy, a Elon kupuje tę narrację. Niech Putin przyjmie na tereny rosyjskie tych Rosjan, którzy chcą opuścić Ukrainę. Polakom wcielonym siłą do Związku Sowieckiego takiego wyboru nie dano.



“Imagine” Lennona się pomału spełnia

Piosenki, Refleksje, Uncategorised Posted on Thu, September 22, 2022 12:50:26

Imagine pozostanie wykonywane jako pacyfistyczny hymn wyrażający nadzieję na lepszy świat. Choć jest hymnem komunistycznej drogi do tego celu. To jest charakterystyczne dla tej ideologi: “wishful thinking” podawane jako plan realizacji tego raju. Lennon powiedział,  że  Imagine jest  “virtually the communist manifesto”. “It’s anti-religious, anti-nationalistic, anti-conventional, anti-capitalistic… but because it is sugar-coated, it is accepted.”
“Nikt wam tyle nie da ile my wam obiecamy” to najskuteczniejsza strategia polityka, co sprawia, że marzenia Lennona są pomału realizowane.
No heaven, no hell, all the people living for today” Carpe diem to dewiza dominująca w naszym świecie ateistycznym, żyjemy więc dniem dzisiejszym.
No countries” Coraz więcej ludzi czuje się obywatelami świata. Jednak jak słusznie zauważyła Theresa May “if you are a citizen of the world then you are a citizen of nowhere.” Obywatele świata chyba sobie z tego zdają sprawę, bo wolą jednak obywatelstwo np Szwajcarii niż Republiki Korei Północnej, choć oba te kraje należą do świata.
Nothing to die or kill for” Imagine śpiewano dla uczczenia strażaków, którzy zginęli ratując ofiary ataku 9/11.  Paradoksalne: strażacy uważali jednak, że jest coś dla czego warto zginąć.
No religion” Tu postęp jest szybki, tyle że stare religie są zastępowane przez nowe, takie jak np “święty klimat” itp
No possessions” Ha, ha.  Imagine zostało nagrane w olbrzymiej posiadłości milionerów Ono i Lennona Tittenhurst Park mansion. Określenie “champagne communists” bardzo tu pasuje. Wersja Johna Eltona jest bez hipokryzji: “Imagine six apartments. It isn’t hard to do. One is full of fur coats. Another’s full of shoes.”
No need for greed or hunger” Te hasła pamiętam z czasów kiedy żyłam w realnym socjalizmie. Byliśmy dopiero na początku drogi do komunizmu, więc  na szczęście  było mniej głodnych niż w komunistycznym raju Republiki Korei Północnej.



Proszę o przekonanie mnie że jest inaczej

Refleksje, Uncategorised Posted on Sun, August 07, 2022 16:43:53

Pojęcie wielokulturowości od początku było mi podejrzane.  Nie wieloetniczności, bo to jest dosyć powszechne  współcześnie. 

Jako językoznawca zdaję sobie świetnie sprawę z przyswajania obcych elementów w języku. No właśnie – żeby jakieś elementy mogły być przyswojone do języka musi ten język najpierw istnieć. A język jest jak gra. To reguły tworzą grę: brydż, szachy, piłkę nożną. W trakcie grania  reguł się nie zmienia. Słowo “see” w znaczeniu “morze” nie należy do gry angielskiej, tylko niemieckiej.

Podobnie z kulturą – aby ją zmieniać musi najpierw być. Zwolennicy wielokulturowości przekonując do niej popełniają błąd logiczny, jak np:

Japończycy, Ukraińcy, Polacy, i inni, nie byli na początku  chcianymi przybyszami w USA, jednak zostali zasymilowani a wiele elementów ich kultury wzbogaciło raczej niż rozcieńczyło naszą kulturę.

Naszą kulturę czyli grę amerykańską, którą mogli wzbogacić bo już istniała i oni po przyjeździe starali się w nią grać. Takie wyjątki jak Chinatown to cytat w kulturze amerykańskiej. USA ma kulturę amerykańską, język amerykański a nie jakąś wielokulturę.

Istnienie kultury amerykańskiej nie jest kwestionowane i imigranci aspirują do stania się Amerykanami. W Szwecji jest inaczej. Niektórzy neoliberałowie twierdzą że nie ma czegoś takiego jak kultura szwedzka. Przybysze mają prawo do życia w języku i kulturze swego pochodzenia do tego stopnia, że w szwedzkiej szkole naucza się ich języka rodzimego, a niezależnie od tego jak długo są w kraju mają prawo do tłumacza na żądanie za darmo.   Dzieci szwedzkie uczy się że nacjonalizm czy patriotyzm to coś dla nazistów, nie powinno się czuć dumy z bycia szwedem. Nie ma  więc do czego aspirować!

Jako polski imigrant w Szwecji jestem boleśnie świadoma jak trudno zdobyć nowy język i nową kulturę. A co dopiero wiele kultur! Po ponad 30 latach w Szwecji nadal bywa mam wątpliwość co do niektórych kodów kulturowych. Doktryna multikulturowości rozgrzesza imigrantów od uczenia się języka i kultury nowego kraju. A jak bez tego mają uczestniczyć w publicznym dyskursie i budować demokrację? 

Multikulturaliści tak naprawdę znają bardzo powierzchownie kultury. Zakładają błędnie że wszystkie są podobne do ich własnej. Była minister środowiska Asa Romson powiedziała że wystarczy aby imigrant znalazł się sztokholmskim metro żeby był szwedem. Gdyby wyznawcy wielokulturowości nie uciekali z get imigranckich w Szwecji to mieli by szansę nauczyć się czegoś o innych kulturach niż ich własna.

Theresa May sformułowała podobny problem: Jeśli jesteś obywatelem świata to nie jesteś obywatelem gdziekolwiek. Jeśli jesteś wyznawca wielokulturowości to zastanów się w  rozwijaniu jakiej kultury uczestniczysz? Szwedzkiej? Polskiej? Amerykańskiej? 

Oto moja trzykulturowa piosenka. Aby ją zrozumieć potrzebny ci angielski, polski i szwedzki

Szwecjo ależ my cię love you, 

du som zawsze taka safe. ( ty któraś)

 Great utmaning czeka nas tu.  (wyzwanie)

Vem zostanie? Bara brave. (kto, tylko )



Change my mind!

Refleksje Posted on Mon, July 04, 2022 19:31:44

The concept of multiculturalism seemed fishy to me from the very beginning. Multiculturalism, not multi-ethnicity – the latter can be experienced almost everywhere nowadays.

Being a linguist, I am aware of the fact that influences are imported from one language to another. But, there must be a language to import influences to. Language is like a game. When you play bridge, chess, football you do not change the rules while playing. A word like “see” cannot be interpreted as German when you play the English game. And a culture, just like a language, evolves, which presupposes that there is something there to evolve in the first place. Well willing multiculturalists are not aware of the logical fallacy in statements like:

“Chinese, Japanese, Ukrainians, Poles you name it, were all considered undesirable in their day. Yet they were absorbed, and many of the cultural elements they brought with them enriched, rather than diluted ours.”

This “ours” is exactly the “American game”. It can be enriched or diluted because it is there in the first place. USA is not a multiculture of Chinese, Japanese, Ukrainian, Polish, and American cultures. Instead it is an American culture, which, when acquired by people from other cultures, can become modified by these people over time.

The existence of American culture is normally not denied, and immigrants aspire to become American. It is radically different in Sweden. Some neoliberals here say that there is no such thing as Swedish culture. Newcomers have a legally granted right to cherish their own language and culture. They are not obliged to learn Swedish, they get an interpreter free of charge whenever they need, their children get classes of their mother tongue at Swedish schools. Swedes are taught that nationalism is for nazis, and one should not get any pride in being Swedish. Hence, no incentive to aspire to be Swedish – nothing to aspire to!

Being Polish immigrant in Sweden I am painfully aware how hard it is to become genuinely acquainted with one culture only, not to mention many cultures. After more than 30 years in Sweden I am still hesitant about some cultural codes here. The doctrine of multiculturalism absolves immigrants from the effort to acquire the new language and culture. And what kind of democracy can they build when they cannot truly participate in the communication of the nation they live in?

Multiculturalist are actually ignorant about other cultures. They take it for granted that all cultures are simply like their own. A former Minister of Environment Åsa Romson once said that for an immigrant to become Swedish it is enough to be on a Swedish public transportation. If multiculturalists did not flee immigrant ghettos they could get a chance to learn some of the “multicultures” there.

Theresa May pointed out this problem: “If you are citizen of the world then you are citizen of nowhere”. If you are a multiculturalist you do not contribute to any culture, language or democracy, because there is no multiculture.

Unless you are very rich and your goal is globalisation …

… and the Tower of Babel:

Here is my “tricultural” song. In order to understand it you need to know English, Polish and Swedish.

Szwecjo ależ my cię love you, du som zawsze taka safe. Great utmaning czeka nas tu. Vem zostanie? Bara brave.



Kobiecy rap

Piosenki Posted on Mon, July 04, 2022 15:31:21

Danusia
Ach wy męcizny jak was kocham! Kto w łóżku dobry – z dala poznam.
Może i poznam lecz co z tego Gdy los mi nie chce przysłać Jego!
Józio i Stasio, dwóch Januszów, Mietek i Włodek. Masę plusów
każdemu mogę z nich przydzielić ale innego chce w pościeli

Niemiło, niebłogo, aż przyznać się wstyd, że jej nie pasuje nikt nikt, no nikt

Elunia
Pozory mylą proszę sali – nie jestem zimna jak ze stali.
Facetów jak Danusia kocham! Ale jak kretyn to wynocha.
To nie jest przecież wina kobiet, ja w tym sposobie nic nie zrobię,
że ewolucja babom każe gonić za chłopem ze swych marzeń.

Niemiło, niebłogo, aż przyznać się wstyd, że jej nie pasuje nikt nikt, no nikt

Martusia
Pozory mylą proszę sali – bez chłopa świat mi się zawali!
Bywa, że wchodzę z chłopem w sparcie, cieszę się ostrym kontrnatarciem.
Potem przyjemnie jest się godzić. Musi mi przecież wynagrodzić,
że tyle nerwów mi pożera i że się psuje atmosfera.

Ach miło Ach błogo to wcale nie wstyd, że jej ktoś pasuje, nie nikt nie nikt

Hania
Pozory mylą proszę sali – mnie to się wcale nie chce walić.
Ja chcę pogadać z kimś roztropnie. Niech swym umysłem mnie rozkochnie.
Niech może wiersz jakiś napisze, sentencją mądrą przerwie ciszę.
Taki mi imponować będzie. Taki to mnie się nie pozbędzie!

Ach miło Ach błogo Haniu to nie wstyd, że ktoś ci pasuje, nie nikt, nie nikt
Ach miło Ach błogo to wcale nie wstyd gdy ktoś nam pasuje, nie nikt, nie nikt



Jest taka hipoteza: była rekordowa impreza

Sprawozdania Posted on Mon, June 20, 2022 15:32:03

Lepiej być nie mogło. Oprócz urody pań, Pan Bóg dał nam też w ten dzień wymarzoną pogodę. Stroje były ekstremalnie meksykańskie, podobnie muzyka, ale don Alejandro wstrzelił się w serca wszystkich pań choć nie wydał ani strzału.

Don Pedro też niekiepski, niektórzy nie zorientowali się kto się w niego wcielił.

Po zdjęciu w starej historycznej wannie dalej tańce hulanki swawola, hop, hop, hejże, hola.



Impreza dzika na Zboczu Łucznika

Zawiadomienia Posted on Thu, March 17, 2022 16:38:51


My zabijamy czas, a on zabija nas.

Uncategorised Posted on Mon, March 14, 2022 18:04:22

Dzisiaj wiosna wyciągnęła nas na łyżworolki do parku Frolundaborg. Jest tam świetna płyta do tańca z dziurawym odbiciem lustrzanym.



Next »