22 maja 2025 roku rząd brytyjski przekazał Mauritiusowi wyspę Diego Garcia. Mauritius nic nie zapłacił, odwrotnie, Brytyjczycy będą płacić 136 milionów dolarów rocznie Mauritiusowi za to, że nie zlikwidują tam swoich baz. Diego Garcia jest jedną z pięciu baz kontroli i monitorowania systemu GPS. Jest jednym z 33 miejsc do awaryjnego lądowania wahadłowców kosmicznych, oraz jedną z najważniejszych baz NATO na świecie.
Polecam The Babylon Bee: Trump Disguises Himself As Muslim Migrant So Europe Will Let Him Invade Greenland
W Polsce będzie klawo – Polacy z całej Unii się zjado. W Szwecji się zrobi pustawo, bo biali z niej wyjadą, a innym się robić nie będzie chciało, więc ich też będzie mało.
Najlepiej w Uzbekistanie – bogactwo na ropie tam powstanie, a tolerancja i tradycjonalne wychowanie uczynią, że pokój w tym rejonie nastanie, a Putina nareszcie obalą Rosjanie.
Organy w 3d będą drukowane. Domy też i to całe szklane. Wiatraki będą rozbierane, Bitcoiny surowo zakazane, pieniądze w gotówce nie będą używane, tylko chipami wszystko będzie kontrolowane.
Emerytura marna będzie, inflacja wszędzie, mimo, że roboty zastąpią każde narzędzie. Afryka się z nędzy wydobędzie. Europa dalej cienko przędzie, a Chiny w imperialnym obłędzie na Tajwan ruszą, i na nim się skruszą.
W patriarchacie ojcowie mają po 2,3,4 dzieci. W matriarchacie dzieci mają 2,3,4, ojców.
Kobiety w Szwecji: 65% prokuratorów, 60% sędziów, 35% policjantów (!), 65% studentów, 86% studentów socjologii, 80% urzędników socjalnych, 53% pracowników administracji, z czego 66% szefów.
Powstał nowy trend i nowe słowo: “flaking”. Po polsku to po prostu niedotrzymywanie słowa. Zawsze występowało, ale teraz stało się tak nagminne wśród młodszego pokolenia, że powstało słowo w slangu pochodzące z angielskiego “flaking”, dosłownie złuszczanie się, a chodzi o wykruszanie. To nowe słowo nawiązuje też do innego “flake”, mianowicie “snow flake”. To określenie ludzi mających poczucie własnej wyjątkowości, nieuzasadnione poczucie wyższości, obrażalskich i nie radzących sobie z odmiennymi opiniami.
The Guardian przeprowadził ankietę która wykazuje, że zjawisko narasta i dotyczy wycofywania się zarówno z prywatnych jak i firmowych zobowiązań. Flaking rośnie, również w moim chórze 😉
Good Morning Britain guests a war veteran on Remembrance Day, expecting some standard war memories. Instead what they get is: the sacrifice wasn’t worth the result it is now. Things are worse today than they were then.
What happened on the way from our societies where people would sacrifice life for their family, nation, language, culture? Gratitude to our parents, predecessors disappeared. This is the lacking G-spot in our modern world. Chinese will outcompete our civilisation if they retain their G-spot.
Jest doktorem honoris causa wielu uczelni, m.in. Yale University, Akademii Górniczo-Hutniczej, laureatem nagrody Stephena Hawkinga, i wielu nagród ważnych instytutów aeronautyki, itd. To członek zarządu instytucji non-profit Space Foundation, The Planetary Society, The National Academies Aeronautics, Space Engineering Board, Stanford Engineering Advisory Board. Jest filantropem: w 2012 zadeklarował The Giving Pledge, to zobowiązanie do przeznaczenia co najmniej połowy majątku na filantropię. Open AI zawdzięcza mu pierwszy fundusz, który przeznaczył na stworzenie publicznie dostępnego AI bez tajemnic.
Jest międzyplanetarnym Kolumbem, który może być inspiracją dla każdego ucznia. Pod jego kierownictwem stworzono pierwszą rakietę wielokrotnego użytku. To tak jakby w lotnictwie ktoś stworzył pierwszy samolot który ląduje zamiast się rozbić. Zmienia to diametralnie postęp w podróżach kosmicznych. Stworzono również najlepszą kapsułę kosmiczną, sprowadzającą bezpiecznie załogi kosmonautów z ISS. Daje to nadzieję na podróże kosmiczne również dla takich przeciętnych śmiertelników jak ja.
Jest twórcą sieci satelitarnej o unikalnym zasięgu komunikacyjnym: dociera do najdalszych zakątków Afryki i do krajów w czasie klęski czy to w wyniku wojny czy katastrof naturalnych. Tworzy systemy do komunikacji człowiek-komputer dla ludzi sparaliżowanych, odciętych od komunikacji ze światem. Jego firma drąży tunele komunikacyjne wg założenia, że dla trójwymiarowej struktury mieszkalnej nie jest wystarczalna dwuwymiarowa struktura komunikacyjna. No i nareszcie to dzięki niemu mamy ciche bezspalinowe samochody elektryczne.
Zasługami tego człowieka można by obdzielić tuziny ludzi, a jednak tzw ludzkość, czyli media, wcale nie okazuje wdzięczności. Przeciwnie, uważa go za egoistycznego bogacza, mimo, że bogactwo wykorzystuje na nowe projekty inowacyjne, a nie na luksusy. Bywało, że sypiał na podłodze w pracy, aktualne mieszkanie to 42m2 w Boca Chica w domu z prefabrykatów za 50000 dolarów.
To dzięki niemu skończyła się epoka ideologii DEI (Diversity, Equity, Inclusion). Narracja DEI dominowała na platformach społecznościowych dopóki nie kupił Twittera. Skończyło to cenzurę i dominację tej narracji. Grok, czyli AI tworzone w jego firmie, stara się dążyć do prawdy, w odróżnieniu od tych które bezkrytycznie polegają na wszechobecnej narracji wokeizmu w sieci – oto portrety papieży od Gemini:
Jadowity ton narracji medialnej o Elonie Musku powoduje, że młodzi chłopcy zamiast inspiracji do sięgania “tam gdzie wzrok nie sięga”, czują bezsilność w obliczu katastrofy klimatycznej. Traci na tym ta ludzkość, gdzie panują jadowite media, czyli nie Chiny.
They avoid learning at school but somehow know everything, those activists. Here is one: a feminist angry at the English language.
“he” is a direct descendant of Old English hē from a Proto-Indo-European root for “this,” while “she” likely evolved from a different Old English source, the feminine demonstrative pronoun seo (“the,” “that”).
“male” comes from Old French “masle”. “female” comes also from Old French “femella”. They have nothing in common.
“human” derives from “ghomon” in Proto-Indo-European, which meant an earthy being in contrast to heavenly beings. “persona” in latin comes from Etruscan for “mask” – used to give identity to theatre performers.
Dzisiaj rocznica Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Dzielni mężczyźni poświęcili życie dla swoich potomków. A potomkowie nie chcą być obciążeni poczuciem wdzięczności. Cause they are worth it!
Dzięki znajomościom Lidki poddałam się terapii misami tybetańskimi. Zaczęło się przyjemnie, ale oprócz łagodnego dźwięku mis narastał dźwięk jak goteborski sztorm, który dopiero co ciężko przeżyłam tydzień temu. Wytrzymałam godzinę, ale ktoś niestabilny psychicznie mógłby wylądować na pogotowiu psychiatrycznym.
Klęską dzisiejszego życia publicznego jest nienawiść, która dzieli obywateli Państwa na nieprzejednane obozy, postępuje z przeciwnikami politycznymi jak z ludźmi złej woli, poniewiera ich bez względu na godność człowieczą i narodową, zniesławia i ubija moralnie. Zamiast prawdy panoszy się kłamstwo, demagogja, oszczerstwo, nieszczery i niski sposób prowadzenia dyskusji i polemiki. Żądza władzy i prywata prowadzą bezwzględną walkę o rządy i stanowiska, a pozorują ją troską o Państwo, które zwykle odłamy polityczne utożsamiają z sobą. Chorobliwe podniecenie i namiętność polityczna zasłaniają spokojny sąd o ludziach i sprawach, mieszają politykę do wszystkiego, wszystko osądzają ze stanowiska partyjnego, wyolbrzymiają znaczenie wypadków publicznych, wnoszą niepokój w całe życie. (A.D. 1932)
Płyty Laurie Anderson Strange Angels słuchałam z pasją na początku lat 90. Byłam wtedy bardzo postępowa, więc nie pojmowałam, że może niekoniecznie ten postęp postępuje do przodu.
Historia, co to? To anioł,
którego pognało wstecz do przyszłości.
Historia to są gruzy,
a anioł chce wrócić i naprawić to
co zostało zniszczone
Ale nie może tego zrobić przez wichurę wiejąca z raju,
która go gna z powrotem w przyszłość.
I tą wichurę zwie się “postępem“
She said, What is history? And he said, History is an angel Being blown Backwards Into the future He said: History is a pile of debris And the angel wants to go back and fix things To repair the things that have been broken
But there is a storm blowing from Paradise And the storm keeps blowing the angel Backwards Into the future And this storm, this storm Is called Progress
Thomas Sowell is a genius. He has courage, wisdom, experience. Despite age (95), he actively comments current events on his youtube-channel. In his posts on the LA riots he points to those who should be blamed for them. You would not guess: Obama and his support for activists who broke the law during his presidency. Below a larger excerpt in Google translation to Polish, then original. https://www.youtube.com/@thomassowellreacts
Niedawne protesty anty-ICE w Los Angele … są symptomami głębszego kryzysu, kryzysu zasady rozsądku i samej praworządności. Kiedy prawo staje się opcjonalne wtedy cywilizacja staje się negocjowalna. I nie mylcie się, to, czego jesteśmy świadkami w Los Angeles, nie jest negocjacją o sprawiedliwość, ale żądaniem poddania się. Zacznijmy od faktów nieupiększanych emocjonalną mgłą, która tak często przesłania te dyskusje. W ciągu dwóch dni protesty w Los Angeles przerodziły się w chaos, demonstranci podpalali pojazdy, przeszkadzali agentom federalnym i niszczyli mienie, niektórzy machali obcymi flagami, skandując jednocześnie hasła o zniesieniu ICE i uwolnieniu zatrzymanych imigrantów. To nie są działania uzasadnionego żalu, ale cechy charakterystyczne dla rządu tłumu. Istnieje wyraźna granica między legalnym protestem, który jest prawem każdego obywatela, a bezprawiem, które jest wrogiem każdego społeczeństwa. Jednak dla wygody politycznej wielu zaciera tę granicę, udając, że zniszczenie jest dialogiem, a przemoc cnotą. … Prawda tutaj jest prosta. Niektóre osoby niemające prawnego prawa do przebywania w tym kraju są przetrzymywane na mocy praw uchwalonych przez tych, którzy zostali wybrani, aby nas reprezentować. Te protesty nie dotyczą obrony ludzkości, dotyczą sprzeciwiania się samej idei egzekwowania prawa, gdy koliduje ona z ideologią. Jaki naród przetrwa, gdy jego prawa są traktowane jako opcjonalne? … Kiedy protestujący blokują drogi lub otaczają budynki federalne, jak to miało miejsce w Paramount i centrum Los Angeles, nie korzystają z wolności słowa tylko próbują narzucić swoją wolę poprzez zastraszanie. Jaki jest cel końcowy? Jeśli każde prawo może zostać zawetowane przez tłum, co pozostaje z rządów prawa? Jeśli każdy funkcjonariusz egzekwujący prawo zostanie nazwany złoczyńcą, kto będzie prawa pilnował? Aby zrozumieć ten kryzys, musimy rozróżnić legalną i nielegalną imigrację, rozróżnienie często zaciemniane przez tych, którzy wolą apel emocjonalny od empirycznej jasności. Legalna imigracja to proces regulowany przez zasady mające na celu zrównoważenie hojności narodu z jego możliwościami. Nielegalna imigracja jest natomiast naruszeniem tych zasad, aktem, który podważa sam system, który umożliwia legalną imigrację.
One of the most dangerous illusions of our time i the notion that law can be treated as a suggestion, that borders can be erased by sentiment, and the nation can survive when its sovereignty is reduced to a slogan. The recent anti ICE protests in Los Angeles marked by burning cars, assaults on federal officers and demands to abolish the very agency tasked with enforcing our immigration laws, are not merely a local disturbance. They are symptoms of a deeper crisis, a crisis of principle of reason and of the rule of law itself. When law becomes optional, civilization becomes negotiable. And make no mistake, what we are witnessing in LA is not a negotiation for justice but a demand for surrender. Let us begin with the facts unadorned by the emotional haze that so often clouds these discussions. Over two days protests in Los Angeles escalated into chaos, demonstrators set vehicles ablaze, obstructed federal agents and defaced property, some waved foreign flags, while chanting for the abolition of ICE, and the release of the detained immigrants. These are not the actions of a reasoned grievance but a hallmarks of mob rule. There is a clear line between lawful protest which is the right of every citizen and lawlessness which is the enemy of every society. Yet for political convenience many blur this line pretending that destruction is dialogue and violence is virtue. Symbols can obscure the plain truth. The truth here is straightforward. Some individuals with no legal right to be in this country are detained under laws passed by those elected to represent us. These protests are not about defending humanity, they are about defying the very idea of law enforcement when it clashes with ideology. What kind of nation survives when its laws are treated as optional? Burning cars in not an expression of compassion, it is an act of destruction that endangers lives and livelihoods. Obstructing federal officers is not a defense of human rights it is an assault on the mechanisms that keep a society funtional. When protesters block roads or surround federal buildings, as they did in Paramount and downtown Los Angeles, they are not merely excercisingfree speech they are attempting to impose their will through intimidation. What is the endgame here? If every law can be vetoed by a mob what remains of governance? If every officer enforcing the law is branded a villain, who will uphold it? To understand this crisis we must distinguish between legal and illegal immigration, a distinction often obscured by those who prefer emotional appeal to empirical clarity. Legal immigration is a process governed by rules designed to balance a nation’s generosity with its capacity. Illegal immigration by contrast is a violation of those rules, an act that undermines the very system that makes legal immigration possible.
Lionel Shriver expresses exactly how I feel about the present extremist society – manias. I love to take risks, but individually. I hate to do it collectively.
“It was a grave mistake to let in so many people of totally different cultures and religions and concepts. It creates a pressure group inside each country that does it.”
Niewielkie to biuro się mieści we wnętrzu mego mieszkania przy Beznadziejnej czterdzieści, parter, wstęp bez pukania. Przychodzą tam po kolei albo po kilka osób, ci co nie mają nadziei na polepszenie losu.
Warning: Attempt to read property "first_name" on bool in /customers/9/0/2/nla.se/httpd.www/bsb/wp-content/themes/onecom-ilotheme/inc/core_functions.php on line 86
Warning: Attempt to read property "last_name" on bool in /customers/9/0/2/nla.se/httpd.www/bsb/wp-content/themes/onecom-ilotheme/inc/core_functions.php on line 86
Warning: Attempt to read property "display_name" on bool in /customers/9/0/2/nla.se/httpd.www/bsb/wp-content/themes/onecom-ilotheme/inc/core_functions.php on line 89