Blog Image

Biuro Spraw Beznadziejnych

...

Więc - żebyś w trosce nie żył, więc - żebyś nie żyła w płaczu, przyjdź do mnie, ponury zwierzu, przyjdź, nocy, targana rozpaczą ...

Cudze chwalicie …

Refleksje Posted on Fri, October 18, 2019 14:36:31


The colonial perspective of our children

Refleksje Posted on Fri, February 08, 2019 13:35:48

Following the example of Greta Thunberg, the children in Belgium are playing truant.

Now let us see what they themselves can sacrifice in order to save the climate. Certainly they will not forsake the entertainment of demonstrating for learning hard at school. Even if the latter is precisely what the planet needs most – the inventions of human mind for a lesser human footprint.

Who do the demonstrating children direct their protests against? Who should take care of this? Their parents work hard in order to secure the best possible life for their kids. If kids feel they are so adult and knowledgable about how to save the planet, why do they not themselves forsake that which costs most energy. Like the smartphone in their pockets. Yes, it takes more energy than e.g. a fridge. Then the Internet – it takes about the same energy as all world flights. Other hints:

Eat the food you have on your plate. The developed world throws out about 1/3 of the food!!!
Do not wash your clothes just because they got crumpled. And fill the washing machine instead of running it almost empty.
Buy less. Try to repair things.
Put on an extra sweater instead of turning on the heating.
Use latrine instead of WC.
Grow your own food.

The developed world has not forsaken its colonial perspective. If we took the perspective of the poor people in Africa we would not shout that fossil fuels should be banned. If you have no other option than to make your food on open fire you will emit not only CO2 but a lot of other really dangerous substances. If you had an electric cooker from an electric plant fuelled by coal, your footprint would be infinitesimal in comparison.

It is high time to teach our spoiled kids to raise their perspective from their own affluent one to the perspective of the poor in the world.



Idą szeroką ławą

Refleksje Posted on Wed, January 23, 2019 11:59:29

Thomas Stearns Eliot już w latach 1960 zauważył:

„POŁOWA ZŁA NA TYM ŚWIECIE WYRZĄDZANA JEST PRZEZ LUDZI, KTÓRZY CHCĄ CZUĆ SIĘ WAŻNI. NIE MAJĄ ONI TEGO NA CELU, ALE SZKODA JAKĄ POWODUJĄ ICH NIE INTERESUJE. ALBO JEJ NIE WIDZĄ, ALBO USPRAWIEDLIWIAJĄ JĄ, BO SĄ TAK ZAABSORBOWANI NIEKOŃCZĄCYM SIĘ WYSIŁKIEM MYŚLENIA DOBRZE O SAMYCH SOBIE”

Wtedy było niewielu narcyzów. Poziom narcyzmu u osób urodzonych po 1982 roku jest o 65% wyższy niż u osób urodzonych w latach 60 – wskazują badania amerykańskiej psycholog dr Jean Twenge. I tak powstała rzesza zielonych, którzy nie potrafią odpowiadać za własne życie ale chętnie za całą planetę. Ile zła wyrządzą?
Czy masz w swoim otoczeniu narcyza? Oto kilka typowych cech.

Narcyzi skupiają się tylko na sobie, zaspokajają własne potrzeby, nie mają empatii, wykazują niską tolerancję na frustracje – to tylko niektóre z ich charakterystycznych cech i zachowań.
Osoby z osobowością narcystyczną są przekonane o swojej wyjątkowości i wielkości, chociaż ich poczucie własnej wartości jest niestabilne i może ulegać zmianom.
Mają bardzo silną potrzebę bycia podziwianym, bardzo często fantazjują na temat swojej wspaniałości.
Są skrajnie egocentryczni, pozbawieni empatii, w relacjach z innymi ludźmi ustawiają się na wyższej pozycji, traktują innych ludzi instrumentalnie.
Na krytykę reagują złością, pustką i poczuciem upokorzenia.
Przesadnie starają się wywierać na innych dobre wrażenie.
Częstą emocją jest u nich zawiść i zazdrość oraz przyjmowanie postaw pełnych arogancji, snobizmu i wyniosłości.



Globalizm

Refleksje Posted on Wed, November 14, 2018 11:51:40

Za zaletę globalizmu uznaje się swobodę przemieszczania ludzi, kapitału itd. Wyobraźmy sobie, że wszyscy ruszają i się przemieszczają: lokalne społeczeństwo zanika, bo nomadzi się przemieszczają do nowych miejsc. Czy to jest cel do którego należy dążyć?

Globalizacja to naturalny proces wzrostu komunikacji w skali globu, globalizm to polityka dążąca do zniszczenia państw narodowych. Nie wiem co ma je zastąpić, bo jak powiedziała Theresa May: if you are a citizen of the world you are a citizen of nowhere.



Wszystkich Świętych

Refleksje Posted on Fri, November 02, 2018 10:56:00

To jest piękne święto w Polsce – cmentarze płoną tak że chyba widać je z kosmosu. Tego mi tutaj bardzo brakuje – w Szwecji nawet nie ma dnia wolnego tylko obchodzi się to święto w najbliższą sobotę, czyli jutro.



Męczennik z Polski z wizytą w Goteborgu

Refleksje Posted on Mon, October 22, 2018 10:37:43

Przybywa były kurator Muzeum II wojny w Gdańsku do Goteborga. Profesor historii Paweł Machcewicz został zwolniony z tej funkcji przez tzw dobrą zmianę. Narracja towarzysząca jego wizycie to “męczennik” prześladowany przez aktualną władzę.

Po zwiedzeniu muzeum w Pearl Harbor mam zupełnie inną wizję tego kto i jak ma urządzać dla nas muzea. Specjalistą od urządzania muzeum Pearl Harbor jest nie historyk tylko reżyser – historyk służył jako konsultant-ekspert.

Czuje się powiew Hollywood, a mimo to nastrój jest poważny, ludzie okazują szacunek. Jest to zorganizowane fenomenalnie i kreuje rzekę pieniędzy bo przelewa się tam rzeka zwiedzających. Tam zaczęła się druga wojna – dla USA. Jak fantastycznie można by zorganizować i popularyzować Westerplatte, gdzie to naprawdę się zaczęło, i w dodatku zarabiać na tym masę forsy. Zamiast tego mamy urażonych profesorów i władzę, która z naszych podatków dobiera sobie zarządców po kądzieli. A moglibyśmy rozsławić to miejsce bez wydawania pieniędzy, ba jeszcze na tym zarobić.

Westerplatte jest czasem nazywane polskimi Termopilami, bo po stronie polskiej zginęło 15 żołnierzy a po niemieckiej ok. 300. Bilans USA w Pearl Harbor jest porażający: na 65 japończyków 2400 amerykanów! Amerykanie potrafią zarobić nawet na porażce.



Tylko Chrystus kocha wszystkich

Refleksje Posted on Thu, October 11, 2018 11:12:10

”Love is about bottomless empathy, born out of the heart’s revelation that another person is every bit as real as you are. Trying to love all of humanity may be a worthy endeavor, but, in a funny way, it keeps the focus on the self, on the self’s own moral or spiritual well-being. Whereas, to love a specific person, and to identify with his or her struggles and joys as if they were your own, you have to surrender some of your self.”

― Jonathan Franzen, Farther Away



My sentiments today

Refleksje Posted on Mon, May 21, 2018 10:21:56



Nadal cierpnie mi skóra

Refleksje Posted on Wed, December 13, 2017 10:14:23

… kiedy oglądam generała Jaruzelskiego ogłaszającego wprowadzenie stanu wojennego. 36 lat temu stałam jak wmurowana przed telewizorem i myślałam sobie, że gdyby nie było języka to temu panu nie udałoby się stworzyć tej sytuacji. Zrozumiałam wtedy siłę stwórczą mowy, choć jej teoretyka Austina czytałam dopiero później na studiach w Goteborgu.
Ludzkość tworzy narzędzia, ale każdy kij dwa końce ma: energię atomową można wykorzystać do ogrzania lub spopielenia, język bywa śpiewem aniołów ale też bełkotem diabłów. W dodatku uchodzi to bezkarnie diabłom. Baczyński:

jakie szczęście że nie można tego dożyć
kiedy pomnik ci wystawią bohaterze
i morderca na nagrobkach kwiaty złoży.

Pan generał zadecydował o losie mojej rodziny. Brat był prawie w drodze na prom do Świnoujścia, ale nie dojechał i został w Szwecji, a my przyjechaliśmy do nich. I tak uciekając od socjalizmu znaleźliśmy się w najbardziej socjalistycznej demokracji.

Zadecydował też o skróceniu życia 56 młodych ludzi. I nie były to “jakieś bijatyki” i nikt nie “dochowywał jakiejś kultury w tym całym wydarzeniu”. Brutalna machina władzy wypuściła na nas nafaszerowanych wódką i narkotykami zomowców. Pamiętam.
Wraz z ogłoszeniem stanu wojennego pracownicy szli do swoich przedsiębiorstw na strajk okupacyjny. Marek poszedł z kocykiem koczować w miejscu swojej pracy, w budynku dla inżynierów przedsiębiorstwa Telpod, trochę oddalonego od głównych budynków tego dużego przedsiębiorstwa państwowego. Patrzyłam przez okno jak moją małą ulicą jadą czołgi rozbić strajk w Telpodzie. W sypialni spał spokojnie 3-letni Maciuś, a w Telpodzie brutalnie bito robotników, na inżynierów nie mieli na szczęście czasu.



Czuję się podobnie jak ten rodzic

Refleksje Posted on Tue, October 31, 2017 09:16:14

Chciałam połączyć Wszystkich Świętych z Halloween, żeby wnuki miały coś charakterystycznego dla tego święta – na pomarańczowo. Okazało się, że przeważył Halloween, jedyny ślad Wszystkich Świętych to postawienie światełek pod drzewami upamiętniającymi naszych rodziców. Nie nadawałam się na matkę i nie nadaję się na babcię.

….Proszę o wsparcie, bo już tego nie wytrzymam. Zawiodłem jako ojciec i mężczyzna. Niedawno mój 20-letni syn oświadczył, że jest heteroseksualistą i spotyka się z dziewczyną. Starałem się wychować go w duchu nowoczesnej tolerancji i postępu, wolnej od zaściankowego, katolickiego zabobonu. W domu dbałem, aby zawsze były nowoczesne i rzetelne periodyki do czytania- Wyborcza, Newsweek, z których mój syn poznawał świat. Zamiast Misia Uszatka oglądaliśmy Kropkę nad i, Szkło kontaktowe i Tomasz Lis na żywo. Na zabawy choinkowe w szkole synka przebieraliśmy za geja, a nie kowboja albo policjanta. Kiedy syn powiesił nad łóżkiem plakaty Pameli Anderson, Bruce`a Lee i samochód rajdowy, zerwałem je i powiesiłem Eltona Johna, Kazimierę Szczukę i Magdalenę Środę. Po cichu marzyłem, że syn zostanie prominentnym działaczem gejowskim. Marzyłem o tym, aby pewnego dnia przedstawił mi swojego chłopaka. Nieśmiało liczyłem, że zwiąże się z Afro-Europolakiem lub Europolakiem wyznania Mojżeszowego. Puchłem z dumy na myśl o tym, jak nowoczesny i postępowy będzie mój syn. Oczyma wyobraźni widziałem go w lateksowym ubraniu dumnie paradującego obok Biedronia w pierwszym rzędzie parady gejowskiej. A tu taki zawód mnie spotkał! Próbowałem nakłonić go do jakiegoś zamanifestowania nowoczesności, np. apostazji, ale nie chce o tym słyszeć. Spalę się ze wstydu przed moimi wykształconymi i nowoczesnymi znajomymi. Gdybym to tylko przewidział, nakłoniłbym moją partnerkę życiową do usunięcia niewdzięcznego płodu. Uniknęlibyśmy wstydu a i status społeczny dzięki aborcji by się nam podniósł.

Czy są jakieś grupy wsparcia dla rodziców, których dotknęła podobna tragedia? Może organizacja Nigdy Więcej pomoże? Chciałbym wyleczyć syna, ale nie wiem gdzie się udać.



Od indywidualności do równości

Refleksje Posted on Mon, September 18, 2017 10:17:17

Ostatnio zauważam coraz więcej przejawów tendencji ciosania człowieka na członka społeczeństwa. Widzę w tym niebezpieczeństwo tworzenia swołeczeństwa. Jak wszyscy wtopią się w tłum zostanie tylko tłum.

Hemar łądnie to ujął:

Ludzkość to całość, jak wiadomo, a nie zaś zbiór, gdzie byle homo
może na własną rękę rościć sobie pretensje do wolności.
Za filozofa idąc radą, nareszcie sobie to uświadom,
że Wolność właśnie tkwi w przymusie i z entuzjazmem, poddaj mu się.
By mogła zapanować Równość, trzeba wpierw wdeptać wszystkich w gówno;
by człowiek był człowieka bratem, trzeba go wpierw przećwiczyć batem;
wszystko mu także się odbierze, by mógł własnością gardzić szczerze.



Kto głośno krzyczy?

Refleksje Posted on Sun, June 18, 2017 11:31:37

Lekarz przy wypadku ocenia kto najpilniej potrzebuje pomocy nasłuchując kto jest najciszej. Wiadomo, że ci co krzyczą mają więcej siły. Jeśli europejskie władze chcą nieść najskuteczniejszą pomoc uciekinierom może powinni nasłuchać gdzie są najcichsi?

Wg agencji do spraw uchodźców ONZ ze 181436 migrantów przybyłych morzem Śródziemnym tylko 2.65% otrzymało status uchodźcy. 90344 z tych przybyłych uciekło gdzieś dalej ze słodkiej Italii.



Jeszcze nie wysiadłam …

Refleksje Posted on Wed, May 17, 2017 14:16:46

… nadal jestem na kuli ziemskiej, ale miotała mną taka chandra, że nie mogłam nawet pisać.
Dzisiaj nareszcie po kilku pozytywnych impulsach nabrałam trochę siły.
1. Moja chrześnica w Krakowie jest w ciąży,
2. boska technologia eliminująca potrzebę zaufania rośnie jak na drożdżach
3. 1/5 ludzkości cechuje zdrowy rozsądek (sic!)

3. 1/5 ludzkości jest w Chinach
baizuo (白左) to po chińsku dosłownie “biała lewica”. Termin ten używany jest szeroko przez Chińczyków na określenie idioty pewnego typu. Oto jak sami użytkownicy tego pojęcia je definiują:

baizuo is used generally to describe those who only care about topics such as immigration, minorities, LGBT and the environment and have no sense of real problems in the real world; they are hypocritical humanitarians who advocate for peace and equality only to satisfy their own feeling of moral superiority; they are obsessed with political correctness to the extent that they tolerate backwards Islamic values for the sake of multiculturalism; they believe in the welfare state that benefits only the idle and the free riders; they are the ignorant and arrogant westerners who pity the rest of the world and think they are saviours.

2. To wymaga osobnego wpisu.
Czasy nasze charakteryzują się brakiem zaufania, do instytucji państwowych, banków, korporacji, you name it. W 2008, w roku krachu finansowego, oraz krachu zaufania, powstała technologia zaufania – blockchain. To technologia transakcji eliminująca możliwość oszukiwania przez eliminację potrzeby zaufania. Too good to be true? Wcale nie.



Proszę zatrzymać

Refleksje Posted on Wed, April 12, 2017 07:35:02

… kulę ziemską! Wysiadam.

Drobne ustępstwa podszyte strachem a pokrywane wielkimi słowami zaczęły się już dawno. Tylko trzech odważnych było w akademii noblowskiej w 1988 roku: Kerstin Ekman, Lars Gyllensten, Werner Aspenstrom. Reszta wykwintnego towarzystwa pod przewodnictwem Sture Allen nie wyraziła solidarności z Salmanem Rushdie kiedy wielki ajatollah rzucił na niego fatwę. Do dziś Salman Rushdie jest na liście Al-Kaidy do ścięcia głowy. Jest tam też Lars Vilks który odważył się narysować Mohameta, podobnie jak dziennikarze duńscy KUrt Westrgaard, Carsten Juste, Flemming Rose, oraz moja bohaterka apostata Ayaan Hirsi Ali, z pochodzenia Somalijka. Chapeau bas! To nasza garda broniąca tego o co walczyli nasi przodkowie. Wolność słowa to powietrze dla wolnych ludzi.

Salman Rushdie Free speech is the whole thing, the whole ball game. Free speech is life itself.

Ayaan Hirsi Ali they have an agenda and they penetrate a continent that has no agenda



8 marca

Refleksje Posted on Wed, March 08, 2017 15:41:29

Związek budowlańców w Szwecji z okazji Dnia Kobiet założył pussy hats. Podniecające chłopaki, nieprawdaż?
Wolę bez czapeczek



Zastępowanie próźni

Refleksje Posted on Sat, February 04, 2017 13:36:10

Nassim Taleb zadaje pytanie jak żyć w świecie którego nie rozumiemy. W dyskusji z ateistami pyta czym zamierzają zastąpić w tej mierze religie, gdyż nasz umysł nie znosi próżni (“the mind abhors the vacuum”).

Czemu ludzie się obrażają?

Byłam na koncercie Kroke i Anny Marii Jopek. Koncert był świetny. W rozmowie po koncercie powiedziałąm, że średnio podobały mi się partie śpiewu solistki kiedy wytężała głos i brzmiał trochę jak biały głos – trochę mnie to raziło. Na to Danusia obrażonym głosem: no jak tak możesz wyrażać opinię!?

Napisałam list otwarty do naszych posłanek, żeby sprzątanie zaczęły od własnego podwórka, zanim zaczną ze Szwecji robić globalne mocarstwo moralne. Dostałam od koleżanki Gosi mejl: to co ty jesteś za PISem? Chyba by mnie zabiła gdybym była za PISem.

Zaczęłam się zastanawiać o co chodzi. I doszłam do bardzo głębokich wniosków. No to nurkujemy.

Największa rewolucja naszych czasów nie jest technologiczna

Do teraz jeszcze nie mogę się otrząsnąć po przeżyciu niemego filmu z 1921 roku Körkarlen. Symfonicy grali do niego specjalnie napisaną dramatyczną muzykę (fenomenalny pomysł!). Dlaczego ten stary melodramat tak mną wstrząsnął? Uzmysłowiłam sobie jak daleko odeszliśmy od mentalności naszych dziadków. Wszechobecnie przesycała ich życie duchowość. Życie miało wtedy ten dodatkowy wymiar. Takiego filmu nikt nie nakręci dzisiaj, jest nam to obce … a dzieli nas przecież tylko kilka pokoleń. Cóż za rewolucja! Z uduchowienia w totalny materializm.

Potrzeba wyznania i współwyznawców jeszcze silniejsza teraz niż niegdyś

W wielkich kulturach azjatyckich (Indie, Chiny, Japonia) obcuje się z duchowością przede wszystkim indywidualnie. U nas, podobnie w islamie, są wspólne msze i modlitwy, silna hierarchia księży. A teraz wraz z pochodem jedynie słusznego materializmu kończą się te wspólnoty, ale zapotrzebowanie nadal pozostaje. Wyznawcy nowych religii szukają współwyznawców. Nasza mentalność wykuta w stuleciach chrześcijaństwa nie nadąża za rewolucją materializmu. Zdaje się, że jeszcze intensywniej niż kiedyś szukamy współwyznawców i tak naprawdę zmniejszyła się nasza tolerancja na inność. (Językowe zmiany są tu świetnym barometrem. Pojęcia istniejące podświadomie w języku to te, których nie trzeba wypowiadać, bo są tak oczywiste. W ostatnich czasach słowo tolerancja jest na szczycie częstotliwości w wielu językach świata zachodniego.)

Religia Antykaczystowska i Prokaczystowska

W Polsce przyjemnie ludziom się rozmawia dopiero jak ustalą, że sobie wspólnie mogą ponarzekać albo na kaczorstwo, albo na peostwo. Ja nie opowiadam się za jedną lub drugą religią, w związku z czym wyznawcom nie bardzo wygodnie jest ze mną rozmawiać: no bo czemu ona ich nie krytykuje?!

Religia zielona

Nie walczę z ociepleniem. Nie jestem za subwencjami na zielone samochody czy wiatraki. Zielony ze mną nie będzie gadać, bo nie wyznaję jego religii. Ale ja jestem za zmniejszeniem naszego ludzkiego śladu ekologicznego, nie chcę robić tego emocjonalnie tylko racjonalnie. Jak Bjorn Lomborg. A tu jaśnie nam panująca religia ocieplenia kosi ofiary. Co prawda nie stosuje się już palenia na stosie, ale np zwolnienia z pracy. Prof. Bob Carter dostał ataku serca w 3 lata po tym jak zwolniono go z jego uniwersytetu, bo twierdził, że zmiany klimatu są naturalne.

Przykładów nowych wyznań jest wiele, genderyzm, polityczna poprawność, … Dobrze byłoby gdybyśmy potrafili ze sobą rozmawiać. Po co nam wojny religijne?



Amicus Plato, sed magis amica veritas

Refleksje Posted on Sun, January 29, 2017 12:56:58

Those who mob other people pretending to be truth followers, should check their facts first. I was appalled by Meryl Streep’s indignation at Golden Globe – it was perfectly performed as an actress but horribly dishonest. She accused the president that he mocked a disabled journalist. No he did not. He mocks many opponents in this way, some of them very abled.

My acquaintances share pictures of the smiling Obamas juxtaposed to the pictures of the gloomy Trumps at the inaugural lunch. I checked it: the picture of the Trumps was taken during the prayer. The Obamas did not lough then either.

Mobbing works against those who mob. Swedish Democrats have been mobbed by mainstream media, and the result is they grew from a tiny party to the third biggest in the country. I believe that those who participate in mobbing of the present president of the US, should learn from this.

It is best to stick to truth, always.



Władza się wypowiada w GP

Refleksje Posted on Wed, January 25, 2017 12:56:01

Nasi reprezentanci z parlamentu szwedzkiego i europejskiego wypowiedzieli się na temat Polski w największej gazecie goteborskiej. Wkurzyła mnie do bólu ich arogancja i ignorancja. Najgorsze, że Birgitta Ohlsson jest chyba uczciwa, tzn nie działa politycznie dla kariery tylko dla przekonań, inaczej oceniam drugą autorkę – Cecylię Wikström, która siedzi wygodnie w strukturach EU. Nie będę poruszać konkretnych fałszywych zarzutów wypowiadanych przez obie damy z wyższością moralną. Oto krótko po polsku co napisałam do posłanki Birgitty po szwedzku. Czekam na odpowiedź.

Birgitta Ohlsson i Cecilia Wikström piszą o Polsce, ten temat jest mi znany. Nie rozpoznaję jednak Polski w ich opisie sytuacji, tylko Szwecję. Piszą o niebezpiecznym demontażu państwa prawa. Dokładnie to obserwuję to tu na codzień. 30 lat temu zostawialiśmy wszyscy drzwi otwarte w naszych willach.

Posłanki piszą, że demontaż prawa (w Polsce!) to wstyd dla wszystkich, całej Europy i Szwecji. To prawda, że wstydzić się powinno państwo gdzie przestępcy śmieją się ofiarom w twarz, obywatele przestrzegający prawa są coraz bardziej zastraszeni, boją się iść do biblioteki, na basen, czy wieczorem wyjść na miasto. Tak dzieje się w Szwecji, nie w Polsce. Prawo i sprawiedliwość? Przydałoby się o to zadbać w Szwecji.

Autorki piszą, że “deptanie praw obywatelskich nie powinno mieć miejsca w państwach unijnych. A jeśli Szwecja ma być globalnym moralnym mocarstwem, nie powinno się zapominać o najbliższym otoczeniu. Dyskryminowanie własnych obywateli powinno drogo kosztować”. Ależ oczywiście! Mam na myśli otoczenie takie jak no-go zones w naszych miastach szwedzkich. Nie w Krakowie, tam właśnie byłam, tam panuje prawo na wszystkich ulicach. Oczywiście, drogo powinno kosztować dyskryminowanie nas praworządnych obywateli w Szwecji, którzy solidarnie chcą budować wspólnotę, a własny rząd pozwala na jej demontaż.

Panie posłanki – nie bierzcie sobie na głowę zadania zrobienia Szwecji globalnym mocarstwem moralnym, proszę zacznijcie w mniejszej skali: First you take Biskopsgården* then you take Berlin … and Krakow.

*jeden z no-go zones w Goteborgu

Skickat till Birgitta den 25 januari 2017
Birgitta Ohlsson och Cecilia Wikström skriver om Polen. Det ämne kan jag. Men jag känner inte igen det jag kan om Polen i deras beskrivning. Konstigt nog, känns det som om jag läste om Sverige – mitt hemland sedan över 30 år tillbaka. De skriver om “en farlig nedmontering av rättsstaten.” Det är precis det jag märker runt omkring mig i Göteborg. För 30 år sedan bodde jag i Andalen och alla villor där stod öppna, ingen behövde låsa dörrar.

De skriver “Det som sker är en skam för Polen, och Europa. Och faktist, för Sverige.” Ja visst, det är en skam för alla länder där lagen inte åtföljs, där förövarna skrattar åt offren som inte får upprättelse och vi, laglydiga medborgare blir mer och mer skrämda för varje år. Snart törs vi inte besöka bibliotek, simhall, vistas ute sent på kvällen. Här i Sverige, inte i Polen. Lag och rättvisa? Det är precis det vi behöver i Sverige. Kanske värt att tänka på inför nästa byte av partinamn?

Man kan bara instämma med författarna “Att trampa på grundläggande mänskliga rättigheter är ovärdigt EU-länder. Ska Sverige dessutom profilera sig globalt som en moralisk stormakt kan det vara klokt att inte glömma närområdet. Det ska kosta skjortan att diskriminera sina medborgare”.

Ja visst ja! I närområden som t.ex. Biskopsgården, Angered; dit räknar jag inte Krakow (dessutom var jag nyligen i Krakow och behövde absolut inte vara rädd t.ex. för att gå ut på kvällen). Och ja, det borde kosta skjortan att diskriminera oss: laglydiga medborgare som anstränger sig för att solidariskt bygga vårt gemenmskap samtidigt som vår regering tillåter att det monteras ner.

Ni behöver inte göra Sverige till en moralisk stormakt för hela världen. Börja i en mindre skala: här i Göteborg. First you take Biskopsgården, then you take Berlin … and Krakow.



Boję się końca wojny syryjskiej

Refleksje Posted on Mon, November 28, 2016 09:47:24

Dlaczego? Proszę odpowiedzieć sobie najpierw na pytanie. Co stanie się z ok. 30 tys. zagranicznych wojowników IS którzy przyjechali tam z ok. 100 krajów, w tym wielu z Europy? Informuje o tym szef Komitetu Antyterrorystycznego ONZ, Jean-Paul Laborde. Ostrzega on też, że ludzie ci mogą wkrótce wrócić do swoich państw i rozpętać tam kampanię terroru. Wg konwencji 61 nie wolno odebrać obywatelstwa jeśli jedyne i zabranie go oznaczałoby stworzenie bezpaństwowca. Będziemy musieli przyjąć i zająć się wojownikami po rozgromieniu IS.

A tego może weźmie sobie Polska z powrotem?
Przy takim królu byłabym rojalistką.



Najbardziej komentowane wybory

Refleksje Posted on Thu, November 10, 2016 12:53:08

Matriks medialny obudził się z ręką w nocniku. Sądzili, że żyjemy w demokraturze, a okazało się, że jednak w demokracji, i demos wybrał. Elity nadęte arogancko zostały przywołane do rzeczywistości przez lud. Elity najwyraźniej straciły autorytet, bo lud się już nie przejmuje przyklejanymi mu epitetami typu: rasista, seksista, homofob, islamofob, i w ogóle godny pożałowania (deplorable, autor Hilaria Clintonowa).

Dawno temu po drugich wolnych wyborach w Polsce usłyszałam od wykształconej znajomej, że chamy niemyte jej źle zagłosowały. To bardzo ładnie ilustruje szacunek elit dla demokracji. Najwyższy czas zapoznać się z suwerenem.
Bardzo ciekawy komentarz podała w Szwecji zawzięta działaczka zielonych. Trump to zbawienie dla ruchu ekologicznego. Jest antyglobalistą, uważa że umowy o wolnym handlu są szkodliwe, a to oznacza preferencje dla lokalnych produktów, co łączy się z ograniczeniem niepotrzebnego transportu śrubek z Wietnamu, nakrętek z Chin, … do finalnego produktu w Holandii. A to właśnie najbardziej szkodzi planecie.
Ale najbardziej podobała mi się wypowiedź amerykańskiego blogera Wait but why



Is revolution coming?

Refleksje Posted on Tue, November 08, 2016 12:55:39

Historian Will Durant wrote in his incredible 1969 book Lessons from History: “The concentration [of wealth] may reach a point where the strength of number in the many poor rivals the strength of ability in the few rich . . . which history has diversely met by legislation redistributing wealth or by revolution distributing poverty.”

Koncentracja bogactwa może osiągnąć punkt, w którym ilość ubogich będzie równa sile nielicznych bogatych. Takie momenty w historii ludzkości powodują albo zmiany prawne redystrybucji bogactwa, lub rewolucji wzmagającej ubóstwo.
Czy p. Bieda zacznie piszczeć?



Next »