Powstał nowy trend i nowe słowo: “flaking”. Po polsku to po prostu niedotrzymywanie słowa. Zawsze występowało, ale teraz stało się tak nagminne wśród młodszego pokolenia, że powstało słowo w slangu pochodzące z angielskiego “flaking”, dosłownie złuszczanie się, a chodzi o wykruszanie. To nowe słowo nawiązuje też do innego “flake”, mianowicie “snow flake”. To określenie ludzi mających poczucie własnej wyjątkowości, nieuzasadnione poczucie wyższości, obrażalskich i nie radzących sobie z odmiennymi opiniami.
The Guardian przeprowadził ankietę która wykazuje, że zjawisko narasta i dotyczy wycofywania się zarówno z prywatnych jak i firmowych zobowiązań. Flaking rośnie, również w moim chórze 😉

