Facet marzący o podróżach kosmicznych buduje firmę i udaje mu się uratować kosmonautów, którzy utknęli w kosmosie. Ludzkość śpiewa pieśni na cześć tego bohatera.
Tak jest w filmie, inaczej w rzeczywistości. Akcja jest ważna i media nie mogą jej przemilczeć, ale starają się ukryć kto jest tym bohaterem. Propaganda przeciw Elonowi jest tak intensywna, że w informacji o tej akcji ratunkowej nie pojawia się jego nazwisko. Media nie pokazują jak wdzięczni astronauci dziękują Elonowi i Trumpowi (znalazłam to jedynie na Times of India oprócz X). W głównym dzienniku szwedzkim informującym o ściągnięciu astronautów nawet nie podano kto przybył na ratunek, jakaś anonimowa kapsuła.

Astronauci NASA Butch Wilmore i Suni Williams utknęli na ISS od czerwca 2024, po tym jak ich statek kosmiczny Boeing Starliner doznał problemów z napędem i został uznany za niezdatny do powrotu z załogą. Nie jest to aż tak dramatyczne bo nie utknęli w kosmosie, tylko na bezpiecznej stacji kosmicznej. NASA zamówiła Starliner Boeinga, specjalnie po to, żeby stworzyć alternatywę dla kapsuły kosmicznej SpaceX Crew Dragon. SpaceX miał gotowość wysłania Crew Dragon jeszcze w 2024, ale NASA nie decydowała się na to. Trwała wtedy kampania wyborcza, a Elon stał po stronie przeciwnej aktualnej administracji. Może administracja Trumpa postąpiłaby podobnie jak administracja Bidena wtedy. Nieważne. Na takim politykierstwie traci ludzkość. A prześladowania SpaceX przez poprzednią administrację mogły się przyczynić do stanowiska politycznego Elona.
W sierpniu 2023 Departament Sprawiedliwości oskarżył SpaceX o dyskryminację azylantów i uciekinierów w przyjmowaniu do pracy. Firma SpaceX nie ma prawa zatrudniać obcych, bo tylko obywatele i stali rezydenci mają prawa dostępu do tajnych technologii. We wrześniu 2024 Departament wycofał swoje oskarżenie, ale SpaceX zmuszono do zapłacenia $1.5 million odszkodowania dla skarżących ich azylantów i uciekinierów.