Bo to nie są nasze własne poglądy. Przejmujemy je od kogoś kogo słuchamy w mediach, przyswajamy jak własne, co powoduje, że stają się częścią naszej osobowości. Kiedy ktoś je krytykuje to czujemy jakby atakował nas samych.

“The problem isn’t even that Johnny can’t think. The problem is that Johnny doesn’t know what thinking is; he confuses it with feeling.” Thomas Sowell

Trafił się człowiek, który rozmawiał o poglądach bez urazy osobistej. Zastrzelono jego rozmowę. Widać jednak po tłumach, które czczą Charliego Kirka, jak wielu z nas taka rozmowa jest potrzebna. Safe spaces nie służą społeczeństwu.

Facebook wcześniej a teraz Youtube poszły do Canossy. Przyznali, że za Bidena cenzurowali użytkowników. Teraz chcą naśladować X i stosować community notes. Prawda jak oliwa …